Caitlyn i Kelly. Bliźniaczki. Tak podobne, a jednak, jak twierdziła Caitlyn, tak różne. Kelly nie żyje. Przynajmniej wszyscy tak myśleli, wszyscy prócz Caitlyn. Jednak ciała Kelly nigdy nie odnaleziono. Rodzina urządziła symboliczny pogrzeb na tym samym

Opuścili plac, idąc obok siebie, ale zachowując pewien dystans.
No pomyśl, głupcze. Bo młodszych chętniej
Lukiem, a swój egzemplarz dała koleżance, która wybierała się na podpisywanie
pomyślał po raz setny, czując dojmujące kłucie w skroniach. Ale nie o
samochodu i przyglądał się jej z bezpiecznej odległości.
umieścić najstarsze dziecko, będzie też grupa
w niej gwałtowną namiętność, która ją przeraziła. Demony
– Naturalnie, przygotuję lunch dla was wszystkich – rzekła, nadal nie
Plotka, psia mać! Obaj wiedzieli, że to prawda.
- No, dobra, chłopaki. Mówcie. Coście zrobili
- Przecież masz gości - przypomina mu Laura.
z kapturem. Ruszył biegiem w stronę plaży. Patrzyła za nim, aż
Jemu i Juliannie...
kubek na ławę.

– Moja żona. Prawdziwa żona. Gdzie jest? – warknął.

fotografii Clarka Russella.
dla swego dziecka. Jeszcze u żadnej z moich matek nie widziałam
Po dwóch dnia ch postu Emma rzuciła się na swoje zabawki i

– Cały dom jest piękny – rzekła do Beatrice.

– Co ty właściwie robisz? – zapytała.
pokład pierwszego samolotu lecącego na wschód. Z drugiej strony, jego służbisty ton
z zasadami; teraz chciał już tylko poznać odpowiedzi, ł to szybko.

wirować. Zimny dreszcz przebiegł po całym jej ciele.

mogłaby uderzyć porywaczkę, ogłuszyć ją i zdobyć kluczyki.
nie zdążył się zatrzymać, a Bentz już biegł w stronę nabrzeża. Ból w nodze przypominał, że
się w miękkie ciało pod brodą.